FILMY

 

20:30:40 20 30 40

Gatunek - dramat obyczajowy, komedia Produkcja - Japonia , Hongkong, Tajwan 2004 Reżyseria -Sylvia Chang  Czas - 112 min  OBSADA - Sylvia Chang, Angelica Lee, Kate Yeung , Rene Liu, Anthony Wong

 

RECENZUJE - ROGER

         

     Było juz sporo filmów, w których z pozoru oddzielne historie przeplatały się ze sobą, powoli odkrywając kolejne części układanki. Amerykanie mają "Miasto Gniewu', my czerpiące z niego garściami "Zero", zaś azjaci melancholijne 20:30:40. Trzy niezależne kobiety szukające w swoim życiu sensu, każda przeżywająca jakiś kryzys, każda znajdująca się na zakręcie. Jak można się domyśleć po tytule filmu ukazane są w nim perypetie kobiet w różnym wieku, dzięki czemu tematyka każdej z przedstawionych historii jest dość zróżnicowana.
 
                Xiao Jie grana przez Angelice Lee (znana miedzy innymi z Re-Cycle czy The Eye), przybywa do miasta by rozpocząć swoją karierę jako wokalistka pop. Na miejscu okazuje się, że nawiązuje głęboką więż ze swoją koleżanką z zespołu - Xiao Jie (Kate Yeung). Całą historię spina Shi Ge, zmęczony życiem i problemami z alkoholem menager próbujący wypromować dziewczyny i poukładać swoje życie osobiste (w tej roli świetny Anthony Wong). Historia początkowo najmniej ciekawa, ale w miarę rozwoju zaczyna się rozkręcać. Jest w niej trochę młodzieńczej naiwności, marzeń o karierze w wielkim świecie oraz brutalnym zderzeniu z rzeczywistością. Czy dziewczyny będą w stanie znaleźć szczęście? Czy dla jednej z nich te uczucie nie okaże się tylko zabawą?
 
                Za to Xiang Xiang (Rene Liu) 30-letnia Stewardessa, miała w życiu wielu mężczyzn nigdy jednak nie mogła zagrzać przy kimś miejsca na stałe. Z pozoru wygląda na silną kobietę, która wie, czego w życiu pragnie a ze względu na charakter swojej pracy przelotne związki, i szybki seks to dla niej najlepsze rozwiązanie. Jednak pod tą powierzchowną skorupą, kryje się niesamowicie wrażliwa i zagubiona dziewczynka marząca o stabilnym i stałym związku, którego nie mogą jej dać kolejni kochankowie. Powoli zaczyna borykać się z depresją a następne przelotne związki tylko ja pogłębiają. Czy uda jej się uciec od poprzedniego życia? Czy znajdzie w kimś oparcie ?
 
                 Ostatnia i chyba najbardziej dopracowana część opowiada perypetie Lili (w tej roli Sylvia Chang, która odpowiada również za reżyserię i scenariusz) ukazując kobietę po rozwodzie szukającą rozpaczliwie utraconego szczęścia. Chang jako 40-sto latka, która po rozstaniu z mężem zostaje na lodzie jest niesamowicie wiarygodna w swojej roli, dzięki czemu to właśnie jej historia stanowi główna oś filmu i wciąga najbardziej. Opowieść nie tylko wzrusza, ale również bawi gdyż autorka, co chwila puszcza oko do widza bawiąc się konwencją. Ze stanów depresyjnych wpada w euforie, chce się poczuć ponownie młoda, ale z drugiej strony wie ze takie życie nie jest dla niej. Próbując znaleźć zastępstwo dla swojego męża chwyta się każdej deski ratunku odnawiając stare znajomości. Chce poczuć, że mimo 40 lat nadal może znaleźć szczęście. Czy jej się uda?
 
                   Co ciekawe w filmie nie ma prostych rozwiązań, nie ma patosu, nie ma też ani pięknych happy endów ani depresyjnych zakończeń. A mimo to film porusza swoją złożonością, przedstawiając desperacje kobiet dążących do wyznaczonego celu, który nie zawsze udaje się osiągnąć. Nikt nie próbuje tu moralizować, nikt nie próbuje oceniać seksualnych przygód Xiang Xiang, homoseksualnych skłonności Xiao Jie, czy desperackich prób szukania partnera przez Lili. W zamian dostajemy historię o poszukiwaniu prawdziwej miłości, ubarwioną współczesnymi problemami kobiet i wątkami komediowymi. Wszystkie trzy historie, co chwila się przeplatają, widzimy kolejne rozczarowania naszych bohaterek, ich życiowe dylematy,  przez cały czas zżywając się z nimi.
 
                 Wśród krytyków film zebrał bardzo pochlebne opinie a przez niektórych uznany został za Chińska wersje Bridget Jones. Mimo iż obrazowi brakuje kilku szlifów a i parę słabszych momentów się trafiło ogląda się go przyjemnie. Są chwile, przy których uronimy łezkę wzruszenia, są też takie, przy których na naszej twarzy zawita uśmiech. Inteligentny, dobrze wyreżyserowany film, idealny na długie jesienne wieczory.

 

OCENA  :    8-/10

 

Plusy:
* dobry scenariusz
* realizacja
* inteligentny a przy tym zabawny
Minusy:
* momentami nierówny