|
Gatunek -
szkolna, komedia
Produkcja - 2005
Japonia OBSADA
- Yamashita Tomohisa, Koike Teppei, Ogata Hideki, Kobayashi
Maki, Aragaki Yui, Nakao Akiyoshi Liczba odc. -
11
|
RECENZUJE
- Miaka
Drama opowiada o perypetiach bardzo ambitnego prawnika Sakuragi Kenji'ego. Jest on byłym członkiem gangu motocyklowego. Trafił do
bankrutującej szkoły ze średnią sumą punktów z egzaminów 36/100. Jego
kreatywność po prostu nie ma granic ,tak więc żeby uratować placówkę
oświadcza ,że 5-cioro uczniów dostanie się na prestiżowe studia -mianowicie
na Uniwersytet Tokijski. Z błogosławieństwem pani dyrektor tworzy specjalną
klasę, która ma na celu przygotować uczniów do zdania egzaminu na studia. Po
wielu trudnych sytuacjach w końcu zdobywa piątkę nieuków ,którym przekaże
całą swoją wiedze z "małą" pomocą swoich znajomych.
Drama sama w sobie bardzo
motywuje do pracy (zwłaszcza gdy widzisz jak ktoś kto jest "kompletnym
zerem", a jednak może coś osiągnąć). "Nie ma ludzi niezdolnych ,są tylko
ludzie którzy mają jakieś braki (w nauce) "-pozwoliłam sobie zacytować moją
panią od matematyki. Taką właśnie metodę obrał Sakuragi. Mimo początkowych
wyników ,które jak się domyślacie nie były zbyt imponujące, nie poddał się i
dalej prowadził zajęcia specjalnej klasy. Podczas oglądania można było
odczuć nutkę zazdrości , bo raczej żaden nauczyciel nie uczył nas matematyki
metodą "ping ponga" ,co jak mi się wydaje byłoby ciekawym doświadczeniem.
Zdecydowanym plusem serialu
jest świetnie dobrana obsada i zróżnicowanie charakterów postaci. Zarówno
główne postaci jak i te poboczne czy występujące sporadycznie mają bardzo
złożone charaktery .Od prześmiesznej pani dyrektor ,która zamiast poświęcić
się "pracy u podstaw" wolałaby biegać po sklepach z markową odzieżą, po
ciągle zbuntowaną kadrę nauczycieli. Większość z Was zapewne sięgnęłaby po
tą dramę ze względu na udział w niej Yamashity Tomohisy i Koike Teppeia,
którzy są dosyć znanymi piosenkarzami i aktorami w Japonii i jak już można
zauważyć także poza jej granicą .Osoba, w którą wciela się Tomohisa jest
troszeczkę schematyczna , jeśli można tak to ująć bo jego postać to
martwiący się o matkę, chłopiec który najchętniej rzuciłby szkołę. W miarę
upływu czasu zmienia się jego punkt widzenia na życie, jego przyszłość i
wartość.
Za to Koike Teppei odwalił kawał niezłej roboty ,przedstawiając szalonego ,
przekomicznego Ogate Hidekiego , który z pewnością większej części widzów
przypadnie do gustu. Razem z Yajima Yuuske (Yamashita Tomohisa) tworzą
zespół ,który do czasu był ich jedynym poważnym przedsięwzięciem w życiu. W
dramie nie mogło też zabraknąć dziewcząt. Tak więc mamy stereotypową
japońską uczennice Saeko (Kobayashi Maki) ;dziewczyne Yuuske, Kosaka'e
Yoshino (Aragaki Yui) ,która zdobyła się na uczestniczenie w tym absurdalnym
pomyśle tylko dzięki niemu oraz jego przyjaciółkę z dzieciństwa - Mizuno Naomi
(Nagasawa Masami).Do dopełnienia tej fantastycznej grupki brakuje nam tylko
nieśmiałego chłopca z bardzo niską samooceną -Okuno Ichiro(Nakao Akiyoshi).
Tak naprawdę drama ze strony muzycznej mi nie zaimponowała .Zapewne reżyser
wolał się skupić na przekazie niźli na muzyce ,bo jej się praktycznie nie
zauważa .Jedynie co wpada w ucho to opening stworzony przez Melody i `Corolful`
śpiewane przez Yamashite Tomohise. Zatem jeśli ktoś się nastawił na
wspaniałe przeżycia muzyczne musze was niestety rozczarować.
"Dragon Zakura" potrafi człowieka zarówno zaskoczyć jak i zmotywować do
działania. Mimo ,iż słyszałam parę krytycznych komentarzy na jej temat to i
tak gorąco polecam obejrzenie.
OCENA
:
7/10 |