FILMY

 

    HANA KIMI

Gatunek - szkolna, komedia  Produkcja - 2007 Japonia  OBSADA - Shun Oguri,Horikita Maki,Ikuta Toma ,Mizushima Hiro,Kyo Nobuo ,Ishigaki Yuma ,Iwasa Mayuko Liczba odc. - 12 + special

 

RECENZUJE - Miaka

            

Co zrobić by stworzyć serial ,który byłby popularny na całym świecie ? Umieścić dziewczynę w męskim internacie. O tym właśnie opowiada Hanazakari no Kimitachi e-Ikemen Paradise { Hana Kimi }. Do męskiego liceum w Osace przybył właśnie nowy uczeń - Ashiya Mizuki.Jak się później okazało nie był to chłopiec , lecz dziewczyna która przybyła tam za sprawą Sano Izumiego-byłego skoczka w zwyż. Dawno temu kiedy w Ameryce odbywały się zawody lekkoatletycznie Mizuki poszła je obejrzeć , a kiedy wracała wieczorem do domu została napadnięta przez dwóch mężczyzn. I właśnie wtedy z opresji wybawił ją Sano .Kazał dziewczynie biec na policję a sam próbował odciągnąć od niej dwóch bandytów.Niestety ,gdy uciekał napastnik nożem przeciął jego ścięgno Achillesa i od tamtej pory Izumi zaprzestał skakania w zwyż. Mizuki, która wiedziała ,że z jej winy przestał ćwiczyć, przyjechała do Kraju Kwitnącej Wiśni ,ścięła włosy i zapisała się do męskiego liceum w Osace.

             W całej dramie pojawia się mnóstwo przekomicznych postaci takich jak Nanba Minami-lider drugiego dormitorium i wielki flirciarz, czy też Nakatsu , który był przyjacielem Mizuki, a także żeby było ciekawiej był w niej zakochany , oczywiście nie wiedząc ,że jest kobietą przez co przeżywał wewnętrzne załamanie i ciągle sobie zadawał pytanie - Czy jestem homo? .Trzeba też dodać ,że każda postać ma niezwykły charakter , który nie łatwo zapomnieć .Plusem na pewno jest znakomita obsada , która zachęca do obejrzenia .Zaczynając od Shun'a Oguri'ego (Sano Izumi) , poprzez Horikite Maki (Ashiya Mizuki) i Ukaji Takashi'ego (Sawatari) dobrze nam znanego z Nobuta wo Produce.
 
              Dzięki tej dramie również wielu aktorów zyskało sławę , np.Ikuta Toma (Nakatsu), który był znany tylko starym fanom Johnnys Ent.teraz stał się obiektem westchnień wielu dziewcząt. Ogólnie Hana Kimi ogląda się bardzo przyjemnie i z każdym odcinkiem coraz mocniej się przywiązuje do liceum w Osace ,a smaczku dodają konkursy między dormitoriami , gdzie wszyscy licealiści walczą do ostatniego tchu np o telewizor , czy wolne wyjściówki z liceum w weekendy do końca semestru.

             Chłopcy mają również wiele fanek. Nie bez powodu podtytuł brzmi `Raj przystojniaków. Przodującym fanklubem męskiego liceum w Osace jest oczywiście sąsiadujace żeńskie liceum ,nazywane St. Bloosom .OST szybko wpada w ucho , a nawet mogę rzec ,że uzaleznia. Większość piosenek kojarzy nam się ze scenami z dramy , niekiedy smutnymi , ale zazwyczaj wprawiają człowieka dobry nastrój.Osobiście przepadam za openingiem śpiewanym przez znany zespół Orange Range pt.`Ikenai Taiyou` .Ending pt.`Peach` również wpada w ucho , ale ostrzegam ,że nie każdemu może się spodobać dość piskliwy głos Ai Otsuki w tej piosence. Niestety nie są to czasy śpiewanej przez nią piosenki pięknej`Planterarium` .

               Przy Hana Kimi raczej nikt nie będzie się nudził i mogę ją z czystym sumieniem polecić fanom komedii. Tak naprawdę drama skupia się przede wszystkim na chłopcach , ale panowie też znajdą coś dla siebie wśród występujących tam aktorek.
 

OCENA  :    7/10

Plusy:
*ciekawa obsada
*interesująca historia i OST
*komedia jakich mało               
Minusy:
* w paru odcinkach robi się nudno