FILMY

 

BLOOD AND BONES Chi to hone

Gatunek -dramat Produkcja - 2004 Japonia Reżyseria - Yaochi Sai  Czas 140 min  OBSADA - Takeshi Kitano, Tomoko Tabata, Hirofumi Arai

 

RECENZUJE - ROGER

            

     Takeshi Kitano to osoba której chyba nie trzeba przedstawiać. Jego filmy zarówno gdy je reżyseruje czy też jest w nich tylko aktorem, to gwarancja dobrego kina. Oryginalne, łamiące pewne schematy, niestandardowe. Podobnie jest z Blood and Bones gdzie Kitano wciela się w rolę Shunpeia. I nie jest to w żadnym calu postać pozytywna.

                  Akcja filmu rozgrywa się podczas Drugiej Wojny Światowej oraz tuż po niej. Początkowo widzimy głównego bohatera jako człowieka ciężko pracującego w przetwórni ryb w Osace. Gdy ta plajtuje jego fundusze zaczynają się szybko kurczyć, dlatego zaczyna pożyczać pieniądze na wysoki procent. Cały film jest jakby biografią głównego bohatera. Obserwujemy go od czasów młodości aż do później starości. Jego nieustanne konflikty z rodziną, picie na umór, znęcanie się nad dziećmi i żoną czy liczne kochanki które utrzymywał ukazują nam obraz ojca tyrana. Shunpei z moralnością ma niewiele wspólnego ale ma twardy charakter. Jego zachowanie jest nieludzkie wydaje się wyprane z emocji. Potrafi on wpłynąć na otoczenie które nie jest w stanie mu się przeciwstawić, pozostaje pod jego wpływem. Zdaje sobie sprawę ze swojej siły fizycznej i nie wacha sie jej użyć nawet przeciw własnemu synowi. Z jednej strony można go podczas filmu znienawidzić z drugiej zaś gdy zaczynają mu doskwierać choroby, gdy starość i niemoc puka do jego drzwi, ta nienawiść zmienia się we współczucie.

                 Rodzina Shumpeia to pierwsze pokolenie Koreańczyków które musiało żyć w powojennej Japonii. Klimat tego okresu wręcz bije z ekranu. Świetna scenografia, wygląd miasteczka czy domów, idealnie odzwierciedlają tamte czasy. Z jednej strony mamy więc dramat rodzinny z drugiej film który pokazuje realia i sytuacje ówczesnego społeczeństwa i okupacje Japońską. Film ma bardzo depresyjny klimat. Nie nadaje się więc raczej na zbiorowe seanse. Jest za to bardzo poruszający nie pozwala nam obojętnie przejść koło tego co widzimy. Wywołuje skrajne emocje. To właśnie Kitano. Zagrał jak zwykle świetnie i choć pozostali aktorzy również spisali sie bardzo dobrze to jednak bez niego film wiele by stracił.

                Film jest naprawdę mocny czasem aż za bardzo. Ale chyba takie było założenie, by wywołać u widza emocje i udało się to znakomicie. Warto by dodać na koniec ,że Blood and Bones został nakręcony na podstawie bestsellerowej książki Yanga Sogiru o tym samym tytule. I co ważne przez wielu krytyków uznano ,iż w niektórych aspektach wypada lepiej niż książka. To bardzo rzadkie zjawisko gdyż najczęściej filmy na podstawie dobrych książek nie są wysokich lotów. Film godny polecenia ale nie dla wszystkich. Na pewno amatorzy efektów specjalnych na miarę matrixa, czy ckliwych scenek nie mają tu czego szukać. Dla osób które oczekują od filmu czegoś więcej niż tylko tanich zagrywek będzie to film wspaniały i pochłoną go "bez popity".

OCENA  :    9/10

Plusy:
* Kitano w świetnej roli
* dramat rodzinny ukazany w bardzo sugestywny sposób
* klimat "tamtych" lat , bardzo poruszający film.
Minusy:
* nie dla wszystkich, z powodu na bardzo depresyjny klimat.