ANIME

 

CLAYMORE クレイモア

Gatunek - dramat, fantasy, przygoda   Produkcja - 2007  Rodzaj - Serial TV  Liczba Odc.- 26  

 

RECENZUJE - ROGER



          Pisząc tą recenzję jestem pełen sprzeczności. Z jednej strony anime bardzo mi sie podobało i z wielką nadzieją czekam na drugą serie, z drugiej nie sposób przymknąć oczu na pewne niedoróbki. Najgorsze jest to ,że Claymore jest bardzo nierówny. Początek wciągający, środek raz ciekawy raz nudny zaś końcówka pozostawiająca spory niedosyt. Duży wpływ ma na to fabuła. Początkowo jest bardzo intrygująca, poznajemy kolejne fakty i retrospekcje wciągając się w specyficzny klimat jaki Claymore niewątpliwie posiada. Im bliżej jednak końca serii oryginalna konwencja i ciekawe przedstawienie całej historii ustępuję miejsca ciągnącym się po kilka odcinków starciom.

         Wracając jednak do samej fabuły. Czym są Claymore ? Jak pewnie większość wie ( lub nie ) była to tradycyjna broń piechoty szkockich górali. I właśnie takich mieczy używają bohaterki naszej opowieści. To wokół nich skupia się całe anime. Claymore należą do tajnej organizacji zwalczającej istoty które pożerają bezbronnych wobec ich siły ludzi. Tylko one są w stanie nawiązać walkę z "yoma". Dzięki specjalnym zdolnością potrafią wyczuć przeciwnika nawet gdy ten ukryje się w ciele człowieka. Oczywiście nie robią tego za darmo i uratowane od oprawcy miasta muszą słono zapłacić za taką usługę. Nasza historia zaczyna się gdy Claymore imieniem Clare przybywa do jednego z takich miast. Tu poznaje chłopca imieniem Raki którego cała rodzina zostaje zjedzona przez yoma. Tak rodzi się wież miedzy Clare a Rakim. Wież która w świecie Claymore jest nie do pomyślenia. Na ogół zimne i bezwzględne nigdy nie kierują się uczuciami siejąc postrach wśród mieszkańców miast. Organizacja która je zatrudnia ma jednak wiele sekretów które dane nam będzie odkryć w kolejnych odcinkach. Nie chce jednak zdradzać tu kolejnych faktów i psuć radośći z ich poznawania.

           Warto zaznaczyć ,że fabuła ma naprawdę duży potencjał, niestety im bliżej końca serii tym anime staje sie bardzo przewidywalne. Nie sposób oprzeć sie wrażeniu ,że wszystko zaczyna sprowadzać się do schematu walki z kolejnymi coraz to silniejszymi bossami. Za każdym razem okazuje się ,że gdzieś za górami lasami jest jeszcze silniejszy przeciwnik którego nasza bohaterka musi pozbawić kończyn. Nie można jednak przejść koło oprawy i starć obojętnie.

            Tak dochodzimy do realizacji samych walk. Te prezentują sie czasem bardzo efektownie. Każda z Claymore ma indywidualne umiejętności które używa podczas starć. Pojedynki są bardzo dynamiczne, trup ścielę sie gęsto, łatają kończyny i flaki, czasem wręcz zbyt przesadzono w tym elemencie. Animacja potrafi zachwycić, piękne pejzaże i miasta które przyjdzie zwiedzać naszym bohaterom budują niezapominany klimat a projekty przeciwników szczególnie tych bardziej "ważnych" stoją na bardzo wysokim poziomie. Również nasze bohaterki prezentują sie okazale chodź tu akurat pojawia się mały problem. Poznajemy ich tak dużo ,że nie sposób ich wszystkich spamiętać. Tym bardziej ,że Claymore różnią się miedzy sobą przeważnie tylko fryzurą i numerem stąd wiele osób może w pewnym momencie poczuć się lekko zagubionym. Nie można za to nic zarzucić podłożonym głosom. To najwyższa półka podobnie jak motywy muzyczne których mogłoby być mimo wszystko trochę więcej gdyż zbyt często się powtarzają.

          Szkoda że nie postarano się o jakiś głębszy profil psychologiczny bohaterów. Przydałoby się jeszcze bardziej nakreślić złożone relacje między poszczególnymi Claymore i skupić trochę większą uwagę na samej organizacji je "zatrudniającej". A tak mamy wątek przywiązania Clare i Rakiego, historie o poznawaniu kresu swoich umiejętności, zemście i ostrą siekankę ocierająco się czasem o gore. Autorzy mieli mnóstwo dobrych pomysłów, udało im sie nawet wprowadzić motywy które chwytają za serce i starają się  trochę zatuszować siekankowy charakter drugiej części serii. Poszli jednak na łaztwizne nam pozostawiając spory niedosyt a sobie furtkę do kontynuowania historii w drugiej serii. Ja daje im zielone światło gdyż wciągnęła mnie dorosła konwencja , specyficzny klimat i
średniowieczne realia chodź jeśli anime pójdzie w stronę bezmyślnej młócki nie będę miał żadnych sentymentów ....
 

OCENA  :    7+/10

Plusy:
* pierwsza część serii
* ciekawy świat
* "dorosła" fabuła
* wykonanie
Minusy:
* druga część serii
* pozostawia niedosyt
* potraktowanie po macoszemu niektórych wątków