ANIME

 

DEVIL MAY CRY デビル メイ クライ

Gatunek - akcja, fantasy, horror   Produkcja - 2007 na podstawie gier z serii "Devil May Cry" Rodzaj - Serial TV  Liczba Odc.- 12  

 

RECENZUJE - ROGER

 

            Dante to jedna z najbardziej luzackich postaci jakie widział świat elektronicznej rozrywki. Zabawny, ironiczny, pełen sarkazmu. To sprawia ,że nie da sie go nie lubić. W końcu ktoś wpadł na pomysł aby przenieść jego przygody na szklany ekran. Nie spodziewałem się po anime jakiejś rewolucji. Od początku zalatywało tu komercją i chęcią zbicia kasy na licencji Devil May Cry. Oczekiwałem tylko dobrej zabawy i chodź by namiastki klimatu jaki towarzyszy nam w grze. A co dostałem?

           Zacznijmy może od tego kim jest Dante. A jest on synem Spardy, potężnego Demona który sprzeciwił się swoim braciom i stanął w obronie ludzkości. Dante oprócz tego iż jest pół człowiekiem, pół demonem odziedziczył po ojcu wspaniałe umiejętności. Będąc na ziemi założył agencje w której przyjmuje kolejne zlecenia polegające na eliminacji demonów pojawiających się w różnych zakątkach świata. W porównaniu do gry fabuła jest trochę spłaszczona i znacznie mniej mroczna. Ale mimo iż cała seria ma charakter misji po pewnym czasie zaczynają się one łączyć w jedną wspólną całość. Nie oczekujmy jednak cudów bo ich po po prostu nie ma. Ważne jednak ,że anime ogląda się przyjemnie a kolejne historie przedstawione są w ciekawy, filmowy sposób.

         Bardzo dużą zaletą anime są ciekawe postacie. Chcecie zobaczyć wymiatającą na motocyklu Lady albo sexowną Trish ? Nie ma problemu. Autorom udało się bardzo dobrze przenieść bohaterów z gry dodając kilka nowych charakterów od siebie. Relacje miedzy nimi są bardzo dobrze oddane często z zabawny sposób. Zresztą każdy kolejny odcinek jest na swój sposób zabawny. Całości nie można traktować zbyt poważnie. Autorzy bawią się z widzem. Kolejne teksty Dantego potrafią rozśmieszyć do łez. Sposób i łatwość z jaką rozprawia się z demonami odpowiednio ich przy tym komentując jest wizytówka serii. czasem jest mrocznie czasem zabawnie ale zawsze z przymrużeniem oka.

              Oprawa AV stoi na wysokim poziomie. Projekty postaci jak i pojawiających sie demonów są bardzo dobrze opracowane. Animacja potrafi zachwycić chodź same walki mogłyby być bardziej widowiskowe. Zbyt często autorzy idą na łatwiznę nie pokazując dobrych ujęć. Widzimy tylko zamach mieczem i po chwili krew tryskającą z demona. Na szczęście nie wszystkie walki tak wyglądają. Za to sama kreska, kolorystyka i styl są bez zarzutu. Muzyka jak i wszelakie efekty dźwiękowe to juz najwyższa światowa klasa. Rock i elektroniczne motywy jakie przygrywają nam podczas walk pasują tu idealnie. Na pochwałę zasługują tez podłożone głosy. Jest lepiej niż dobrze.

              Dwanaście odcinków to niedużo. Ja czułem lekki niedosyt. Szczególnie ,że ostatni pojedynek trochę mnie zawiódł. Z drugiej strony patrząc, anime spełnia swoją role. Jest intensywnie, i nie ma momentów w których byśmy sie nudzili. Ja jednak pokusiłbym się o rozbudowanie co poniektórych wątków. Gdyby postarano się trochę bardziej nakreślić obecność postaci drugoplanowych nie maiłbym nic przeciwko. Może w drugiej serii jeśli taka powstanie:).

               Podsumowując. Postać Dantego jest koniem motorowym tego anime. Niektórzy narzekają ,że z góry wiadomo ,że Dante rozprawi sie z każdym demonem i przez to wszystko staje się przewidywalne. Ale w tym właśnie tkwi jego urok. Do całego anime należy podejść z dystansem i pewna dozą humoru. Inaczej możecie się trochę zawieść. Ja nie żałuje ani trochę czasu spędzonego w świecie Devil May Cry.

 

 

OCENA  :    7/10

Plusy:
* Dante!!
* świetne opracowane profile postaci
* solidna oprawa AV
* humor
Minusy:
* dość krótkie walki
* pewna doza inflantywności
* pozostawia niedosyt ( słaba końcówka ).