FILMY

 

HOUSE OF FLYING DAGGERS  Shi mian mai fu

Gatunek - przygoda, melodramat  Produkcja - 2004 Hongkong, Chiny Reżyseria Yimou Zhang  Czas -108 min OBSADA :Takeshi Kaneshiro, Andy Lau, Ziyi Zhang

 

RECENZUJE - ROGER

 

           "House of Flying Daggers". Na ten film do kina nikt mnie nie musiał ciągnąć siła. Wystarczyło, że w obsadzie znalazły sie takie "perełki" jak Takeshi Kaneshiro, Andy Lau i Ziyi Zhang. Taka obsada mówi, że o klapie nie może być mowy. Akcja filmu osadzona jest w okresie chylącej się ku upadkowi dynastii Tang. Fakt iż rząd jest skorumpowany a cesarz stracił zaufanie poddanych powoduje, iż coraz więcej ludzi tworzy rebelie. Nasila się bunt i chaos. Największą grupą która działa w podziemiu przeciw panującej władzy jest "Dom Latających Sztyletów". I nawet fakt zabicia ich przywódcy nie jest w stanie ich powstrzymać. Stają się bardzo groźni tym bardziej, iż działają blisko stolicy a ich nowy tajemniczy przywódca wydaje się być bardzo potężny. To właśnie jego mają za zadanie schwytać i uśmiercić dwaj kapitanowie - Leo i Jin (Lau i Kaneshiro). Ich misja jest utrzymywana w ścisłej tajemnicy i mają na to 10 dni. W tym celu chwytają niewidomą tancerkę Mei (Zhang) domniemaną córkę byłego przywódcy "Domu Latających Sztyletów". Niestety dziewczyna nawet po schwytaniu nie jest rozmowna. Wtedy kapitanowie wpadają na podstęp w którym Jin udaje tajemniczego wojownika o imieniu "Wiatr" i uwalnia Mei z więzienia. Ma on nadzieję, że ta mu zaufa i doprowadzi do kryjówki buntowników. Niestety nie będzie to takie łatwe tym bardziej, że zaczyna on darzyć uczuciem porwaną dziewczynę. A w dodatku każdy ma swoje tajemnice ......

                   Pierwsze co rzuca się w oczy to niezwykła plastyczność, i scenografia. Śliczne krajobrazy, bogata kolorystyka, stroje i ekwipunek bohaterów, sprawiają, że ten film ogląda się z zapartym tchem. Jak bajkę czy baśń. Bo film jest właśnie taką baśnią o niespełnionej miłości i uczuciach które targają trójką bohaterów. Miłosne trójkąty były już nie raz ale cała otoczka filmu i świetni aktorzy powodują ,że historia wciąga i nie mamy wrażenia ,że gdzieś już to kiedyś widzieliśmy. Na pewno będzie okazja by na filmie się wzruszyć bo każdy z bohaterów jest na swój sposób bohaterem tragicznym. Film z pewnością spodoba się kobietom szczególnie tym bardziej wrażliwym. Na romantyczną randkę jest jak ulał. Mi osobiście trochę przeszkadzały niektóre dłużyzny szczególnie finałowa scena jest przesadzona... nawet bardzo przesadzona :). Łzy w pewnym momencie mogą zamienić się co u niektórych w salwy śmiechu. Ale reszta filmu jest ok. Jest kilka scen walki chodź niestety widać pewne niedoskonałości i to ,że bohaterom do Jeta Li trochę brakuje. Jednak niedzielny widz raczej tego nie dostrzeże. Nie mam za to zastrzeżeń do reżyserii i pracy kamery która spisuje się perfekcyjnie. Podobać musi się także choreografia która szczególnie podczas tańca Mei urzeka swym pięknem. Tematem na oddzielną recenzję jest za to wspaniała ścieżka dżwiękowa która potęguje wrażenia. I to jest właśnie dowód jak ważna jest oprawa audio w takich filmach. Małe dzieło sztuki szczególnie gdy posłuchamy ją w samotności wracając myślami do filmu.

           Obok filmu nie można przejść obojętnie. Mimo iż fabuła jest banalna to jednak podana w taki sposób ,że musi się podobać. Jeśli lubicie takie ckliwe filmy jest to pozycja obowiązkowa. Reszta też powinna ten film zobaczyć chociażby dla pięknych krajobrazów i bardzo sugestywnych scen. No i obsada która nie zawiodła i wypadła bardzo przekonywująco. Gdyby nie ta naciągana końcowa scena byłoby bez minusa :) 

 

OCENA  :    8-/10

 

 

Plusy:
* cudowne krajobrazy, scenografia i muzyka
* wciągająca historia
* bardzo dobra obsada która nie zawiodła
Minusy:
* przesadzona końcówka        * film to taka bajka dla dorosłych co nie wszystkim się spodoba 
 

LAYOUT BY ROGER