FILMY

 

MY BOSS, MY HERO Mai bosu, Mai hîrô

Gatunek - komedia, szkolne, yakuza  Produkcja - Japonia 2006  Liczba odc. - 10  OBSADA -  Nagase Tomoya (Sakaki Makio), Tegoshi Yuya (Sakurakoji Jun), Tanaka Koki (Manabe Kazuya), Aragaki Yui (Umemura Hikari), Murakawa Eri (Hagiwara Saki), Kikawada Masaya (Sakaki Mikio), Osugi Ren (Kuroi Teruyuki), Ichimura Masachika (Sakaki Kiichi), Kashii Yu (Minami Yuriko), Motai Masako (Mizushima Tsubaki), Iwaki Koichi (Minami Takayuki)

 

RECENZUJE - son_gabi

 

            Sakaki "Tornado" Makio jest 27 letnim paniczem rodziny yakuzy, Ostry Kieł Kantou, który uwielbia alkohol, bójki, kobiety i... pudding. Już dawno przestał uczęszczać do szkoły a przez społeczeństwo uważany jest za idiotę. Jest analfabetą, źle mu idzie w matematyce i nawet nie potrafi bezbłędnie napisać swojego imienia w kanji. Jego ojciec, szef gangu, martwi się o przyszłość syna i rodziny gdyż chciał by to właśnie Makio odziedziczył po nim rodzinny interes. Zmusza swojego syna do ukończenia liceum w pobliskiej szkole „Agnes”, której dyrektorem jest jego stary znajomy. Jeżeli Makio nie zdobędzie dyplomu to jego pozycję szefa przejmie jego młodszy brat, Mikio.

            Sprawa byłaby prosta gdyby nie fakt, że Makio musi udawać siedemnastolatka i wtopić się w tłum licealistów. Czy Makio uda się zapanować nad swoim wybuchowym temperamentem i przezwyciężyć niechęć do nauki, by osiągnąć pozycję bosa? Jak poradzi sobie z pierwszą miłością, przyjaźnią i życiem zwykłego licealisty?

           Cała historia rozpoczyna się w Hong Kongu, gdzie nasz już nie taki młody panicz Makio został wysłany przez ojca, aby dobić bardzo ważnego targu z najpotężniejszą mafią tamtego kraju. Słowa ojca były jasne “Nie schodź poniżej $27 000 000. I niczego nie schrzań!”.

Tak więc nasz panicz poszedł na umówione spotkanie.

Początkowo dostał ofertę $20 000 000, więc jego odpowiedź brzmiała “Nie”...
Więc oferta została podbita o $5 000 000 (policzmy na palcach)...”Nie”...
No to dorzućmy jeszcze $5 000 000 (znów policzmy na palcach)...”Nie”...
No to dajmy jeszcze $5 000 000 (ręce nam się skończyły do liczenia), tak więc “Nie!”...

“20+5+5+5... = czy to mniej niż 27? A może więcej...?”

            Niestety jeśli w grę wchodzi matematyka, to nasz panicz jest kompletnym idiotą. Pamiętajmy jednak, żeby pod żadnym pozorem nie nazwać go owym “idiotą” bo rozpęta się prawdziwe piekło XD

             Mogę z czystym sumieniem polecić tą dramę wszystkim fanom komedii. Pomimo, że niektóre odcinki są nudnawe, to jednak w każdym znajdzie się chodź odrobina humoru przy którym można się wręcz tarzać po ziemi ze śmiechu ( chociażby takie jak walka o szkolny pudding lub powyżej wymieniona transakcja ) :D Poza tym ostatni odcinek rewanżuje wszelkie wcześniejsze nudnawe momenty :]

            Jak wspomniałam w plusach, ogromną atrakcją są miny głównego bohatera (zresztą jak również jego rzadko spotykana ogromna głupota). Drugą ogromną atrakcją jest Manabe Kazuya, którego gra Tanaka Koki (członek japońskiego zespołu KAT-TUN).  Jest on nie tylko bardzo dobrym muzykiem ( głównie raperem ), jak również doskonałym aktorem. Gra on najmłodszego członka yakuzy i traktuje Makio bardziej jak swojego starszego brata niż jak przyszłego szefa. Jego opiekuńczość ( gotowanie Aniki'emu jego ukochanych puddingów, czy chociażby cerowanie jego ubrań ), jak również zazdrość o szkolnego kolegę Makio, Sakurakoji Jun'a ( którego gra członek japońskiego zespołu NewS, Tegoshi Yuya ) jest po prostu rozbrajająca ( przy czym nie szczędzi genialnej mimiki, niemal tak dobrej jak samego Makio ).

             Skoro już jesteśmy przy Yuyi. Nim się niestety bardzo rozczarowałam (i to nie pierwszy raz jeśli chodzi o aktorstwo). Jak dla mnie grał on bardzo sztucznie i w ogóle nie potrafił się wczuć w swoją rolę. Ale ta dramka nie jest przepełniona tylko i wyłącznie humorem. Jest w niej również nieco smutku (zwłaszcza w ostatnim odcinku), pierwszej szkolnej miłości ( a czymże w ogóle jest ta miłość? XD ), jak również intrygi (np. w próbie przejęcia klanu Ostry Kieł przez młodszego brata Makio, Mikiego).

             Dopełnieniem całej dramy jest ending – Sorafune, którego autorem jest nikt inny jak zespół TOKIO i ich wokalista Nagase Tomoya (nasz filmowy Sakaki Makio :D ). Osobiście na każdy odcinek czekałam w ogromnym napięciu i oglądałam je mocno trzymając się krzesła, aby śmiejąc się z niego nie spaść ^____^' Tak więc jeśli lubisz dramy z dużą dozą humoru to jak najbardziej ta drama jest dla Ciebie :]

 

OCENA  :    8+/10

Plusy:
*
genialny dobór aktorów
*
rozbrajające miny głównego bohatera
*
duża dawka śmiechu
*
wciągająca
*
genialna muzyka
Minusy:
*
niektóre odcinki mogą wydawać się z deczka nużące
*
dość kiepska gra aktorska Tegoshi Yuyi