FILMY

 

NANA 2

Gatunek - obyczajowy, dramat  Produkcja - Japonia 2006 Reżyseria - Kentarô Ôtani na podstawie: mangi Ai Yazawy "Nana"  Czas - 130 min  OBSADA - Mika Nakashima,  Nobuo Kyou, Yui Ichikawa, Hiroki Narimiya, Tetsuji Tamayama

 

RECENZUJE - ROGER

 

            Po obejrzeniu pierwszej części kinowej adaptacji Nany byłem zachwycony. Klimatem, postaciami, aktorstwem, i tym jak idealnie udało się przenieść realia z mangi. Od drugiej części oczekiwałem przynajmniej tego samego. Akcja filmu kontynuuje wątki z poprzedniej części. Ponownie obserwować będziemy perypetie naszych dwóch heroinek w drodze do kariery czy w poszukiwaniu szczęścia i miłości w życiu. Niestety tym razem nie jest już tak kolorowo. Druga część znacząco odstaje od poziomu swojego poprzednika.

             Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka. Ale są one na tyle ważne ,że znacząco wpływają na odbiór filmu. Przede wszystkim zmieniła się obsada. A chyba fakt ,że Aoi Miyazaki i Ryuhei Matsuda odtwórcy ról Rena i Nany Komatsu zrezygnowali z występu w drugiej części nie napawa optymizmem. W ich zastępstwie zagrali Nobuo Kyou i Yui Ichikawa. Nobou w roli Rena jest beznadziejny i w ogóle tu nie pasuje. Również Yui jako słodka i żyjąca w innym świecie Hachi zostaje daleko za swoją poprzedniczka z pierwszej części. Chodź w porównaniu z rolą nowego Rena i tak prezentuje się dobrze. Nie ma także Kenichiego Matsuyamy odtwórcy roli Shina. Kenichiego akurat aż tak bardzo nie brakuje bo jego dubler godnie go zastąpił.

             To jednak nie wszystko. O ile w pierwszej części chwaliłem idealne dobranie wątków tak teraz musze zganić producentów. Pominięto wiele ważnych momentów wrzucając czasem te które w filmie w ogóle się nie sprawdzają. Wątek ukazujący relacje Rena i Nany praktycznie nie istnieje. Może to i lepiej bo nie musimy zbyt często oglądać wątpliwych zdolności aktorskich nowego Rena. Przecież można było ukazać głębsze przywiązanie Yasu do Nany czy też wyskoki na "bok" Shina. Teraz wszystko wydaje być chaotyczne , postacie są jednowymiarowe i brak im charakteru. Jedna Mika Nakashima nie pociągnie całego filmu. Dochodziło nawet do momentów w którym zaczynałem się nudzić. I mówi to osoba którą świat Nany w pewien sposób oczarował. A przecież dla osób postronnych Nana2 będzie nudna i bez polotu.

            Również sama realizacja filmu kuleje. Sceny często są długie i nużące, przez większość czasu brakuje motywów dźwiękowych. Są momenty w których aż prosi się o podkład muzyczny. Dopiero pod koniec coś sie w tej kwestii zmienia. Sam soundtrack jest już całkiem przyzwoity chodź podobnie jak wszystkie elementy Nany 2 jest słabszy niż w pierwszej części. Być może te wszystkie wady dałoby sie przeboleć gdyby nie fakt ,że film po prostu nie wciąga tak jak pierwsza część.  Ani specjalnie nie śmieszy ani specjalnie nie wzrusza. Na plus ponownie zaliczyć można charakterystyczne i znane z mangi miejscówki oraz Mike Nakashime która w roli Nany nadal świetnie sie spisuje i jest "koniem pociągowym" tej produkcji. Także Hiroki Narimiya w roli Nobu pręży się i napina by uratować poziom gry aktorskiej w filmie i całkiem udanie mu to wychodzi. Dla płci pięknej atutem na pewno będzie przystojny Takumi który gra teraz jedną w głównych ról. Chyba jedyny wątek który udało sie dobrze odwzorować to miłosny trójkąt wyżej wspomnianego Takumiego, Nobu i Hachi.

            Drugą część Nany polecam jedynie jej fanom i tym którzy bardzo chcą się przekonać jak skończy się ta historia. O wiele więcej jest nam w stanie zaoferować manga czy nawet anime. Szkoda ,że autorom nie wystarczyło atutów by utrzymać pierwotną obsadę. Po świetnej części pierwszej dwójka rozczarowuje. Być może trzeba było rozciągnąć film na trzy części i popracować dłużej nad scenariuszem. A tak mamy niewykorzystany potencjał. Szkoda.....
 

OCENA  :    5+/10

Plusy:
* Mika Nakashima w roli Nany
* Wątek Takumiego, Nobu i Hachi
Minusy:
* okrojona obsada
* pominiecie wielu wątków
* dłużyzny i źle skonstruowany scenariusz
* praktycznie pod każdym względem gorszy od części pierwszej