|
ROK PRODUKCJI -
1999 PLATFORMA -PSX
PRODUCENCI:
KONAMI
Akira Yamaoka
(kompozytor)





|
RECENZJA: ROGER
Silent Hill... synonim strachu, zaszczucia,
psychozy, i wszystkiego co związane z tymi pojęciami. Gra która mimo upływu lat
nic nie traci na swoim klimacie i nadal straszy. To Jedna z najlepszych
produkcji na PSXa. Ale zacznijmy od początku...
Głównym bohaterem gry jest Harry Mason. Wraz ze swoją siedmioletnią córką Cheryl
Harry udaje się na wakacje do tajemniczego miasteczka Silent Hill. Los nie przez
przypadek wybrał właśnie to miasto. Jest późna noc. Auto mija policyjny motocykl
który po chwili leży już na poboczu. Nagle na ulice chwiejnym krokiem wchodzi
młoda dziewczyna. Harry gwałtownie hamuje ale nie udaje mu się zapanować nad
samochodem... tak zaczyna się Silent Hill.
Wszędzie mgła ...prawie nic nie widać.... coś się poruszyło... czy to Cheryl....
samochód jest kompletnie rozbity.... gdzie też ona sie podziewa... słyszę jej
kroki.... miasto jest opustoszałe ... tylko jakieś dziwne dźwięki w radio...
czemu ono do cholery tak trzeszczy.... hmmmm... co to za wycie syren ???!!!!
czemu wszędzie zrobiło się ciemno !!!! Wszędzie pełno krwi... na ścianach wiszą
martwe ciała... co ja tu robie !!! czy to sen ???!!! ... może ja umarłem ? ...
może to piekło ???!!!!!......
Taki właśnie jest klimat Silent Hilla. Tak naprawdę nie wiesz co jest jawa co
snem, co sprowadziło Cie do tego miasta. Scenariusz powoli odkrywa swoje karty i
od razu napisze ,że jest o wiele głębszy i zakręcony niż sie z [początku wydaje.
Ale to co charakteryzuje Silent Hilla to niesamowity, chory, paraliżujący i
przygnębiający klimat. Gra w dużym stopniu oddziaływuje na psychikę gracza i
często pozostawia go tylko z domysłami nie podając faktów. W Silent Hillu
wyjaśnienie wielu wątków pozostaje tylko w domysłach. Nawet po zakończeniu gry.
A warto zaznaczyć ,że zakończeń jest aż 5 co znacznie wydłuża "zabawę":)
Producenci zadbali o to by uczucie strachu nie opuszało nas przez cała grę.
Poruszając się zarówno po mieście jak i w lokacjach cały czas słyszymy dziwne
dźwięki, bębny, wrzaski, wycie syren. Prawie całkowicie zrezygnowano z muzyki na
rzecz efektów dźwiękowych. Muzyka pojawia się bardzo rzadko ale gdy już się
pojawia pieści nasze uszy i świetnie komponuje się z resztą. Akira Yamaoka
spisał się na medal. Na tej płaszczyźnie jest po prostu lepiej niż bardzo
dobrze. Trochę gorzej wypadł dubbing ma sie wrażenie ,że jest sztywny i
beznamiętny ale o dziwo jakoś pasuje do całości. Chodź nie ukrywam ,że można
było to zrobić lepiej.
Od razu warto też wspomnieć o oprawie graficznej. Podczas podróży po mieście
cały czas towarzyszy nam gęsta mgła. Z jednej strony jest to sprytna sztuczka
pozwalająca zasłonić pewne niedociągnięcia z drugiej taka ograniczona widoczność
świetnie pasuje do klimatu gdyż nie jesteśmy pewni co sie za chwile z niej
wyłoni często widząc tylko jakieś cienie i zarysy. Gdy jednak zbliżymy się do
obiektów widać ich szczegółowe dopracowanie. Sklepy, szyldy reklamowe, ogródki,
garaże itd. Wszystko jest oczywiście w 3D więc możemy bez problemu obracać
kamerą. Znacznie gorzej jest gdy w miasteczku zapadnie noc. Latarka która nosi
ze sobą Harry daje widoczność może na 2-3 metry. I tu chyle czoła przed
grafikami. Efekt światła jest znakomity. Jedyne na co można narzekać to trochę
sztywna animacja głównego bohatera ale to tylko mała rysa na wizerunku.
Lokacje jakie przyjdzie nam zwiedzić również budzą strach i niepokój. Opuszczona
stara szkoła, zasyfiony szpital, komisariat, zrujnowane centrum handlowe,
podmiejskie kanały, port, czy "niewesołe" miasteczko muszą robić wrażenie i
robią. Do tego większość lokacji posiada swoją alternatywną wersję. Samo
rozmieszczenie pokoi sienie zmienia ale ich wygląd owszem. Piekielna wersja to
chyba dobre określenie :)
Oczywiście niema horroru bez potworów. Na naszej drodze spotkamy obdarte ze
skóry psy, latające maszkary, gigantyczne karaluchy, zmutowane pielęgniarki itd.
Dochodzą do tego oczywiście bossowie którzy są wielcy obrzydliwi :) Do samej
eliminacji potworów oddano nam dość ubogi arsenał. Pistolet, shotgun, i strzelba
myśliwska nie prezentują się jakoś okazale. Sytuacje poprawia możliwość używania
broni białej której jest pod dostatkiem. Szczególnie piła mechaniczna przypadła
mi do gustu :) Można jeszcze do tego dodać możliwość sprzedania czołgającemu się
delikwentowi kopa w czachę co prezentuje sie całkiem sympatycznie. Wrogów trzeba
jednak czasem omijać zwłaszcza gdy atakują grupą. Fajna sprawą jest fakt ,że gdy
zgasimy latarkę mamy mniejszą szanse na wykrycie naszej osoby. szanse
Nie mam tez zastrzeżeń do pracy kamery. Przez większość czasu usytuowana jest za
plecami naszego bohatera ale czasem zatrzyma sie w jakimś miejscu, zaczyna się
kołysać albo nagle zmienia kont. Jest nawet moment gdy widzimy akcje z oczu
bohatera.
Warto więc zrobić małe podsumowanie. Zwiedzanie opustoszałego miasta i
odkrywanie jego mrocznych tajemnic rajcuje niesamowicie. Jeśli tylko lubicie się
bać. Zagadki są na wysokim poziomie i nie raz przyjdzie nam trochę pogłówkować.
Czy gra ma jakieś widoczne wady? Poza trochę sztywnymi dialogami, i średnia
animacja Harrego nie mam zastrzeżeń. Świetne wstawki FMV mnóstwo smaczków, kilka
końcówek, doskonały klimat, rewelacyjne efekty dźwiękowe, wspaniała oprawa
graficzna, czego chcieć więcej? To nie jest kolejny Resident Evil. To jest
naprawdę straszna gra podejmująca tematy śmierci, demonów, piekła i bezradności
człowieka z siłami wyższymi. Polecam wszystkim miłośnikom gier video... " Daddy
Help me ".....
OCENA 9-/10
<back> |