|
Gatunek - dramat fantasy Produkcja - 2002
Japonia Reżyseria
- na podstawie powieści "Two floor health" Czas -93 min OBSADA
- Sugizo, Kou Shibasaki, Sayoko
Yamaguchi
|
RECENZUJE
- MISCAST
"najciemniejsza godzina jest tuż przed świtem"
Film rozpoczyna się śnieżną sceną z Anglikami w której widzimy ludzi w
maskach, namioty, sztandary ,tzw. "Przejezdny Teatr". Jeden z zamaskowanych
ludzi zaprasza nas na przedstawienie ,wówczas mamy przedstawioną sytuację
sprzed kilku lat jak to rodzice Siona (Sugizo) i Misy (Kou Shibasaki) zostali
zamordowani na ich oczach. Bohaterami filmu są dwoje dzieci, rodzeństwo, Sion,
którego od feralnego dnia męczą koszmary nocne i Misa, która w wyniku
doznanego wówczas szoku straciła głos... Sion pisze muzykę do bajek jakie pisze Misa. Oboje żyją sobie w swoim własnym
świecie. Pewnego dnia, kiedy to Misa wraz z Sionem dopracowują projekt który
muszą wysłać następnego dnia, Misa ulega wypadkowi w kuchni na skutek którego
umiera. Sion wówczas grał na skrzypcach i nie słyszał hałasu dobiegającego z
kuchni.. wini więc siebie za śmierć siostry i od tego momentu przestaje mu na
czymkolwiek zależeć i nie widzi w niczym sensu nawet w grze na skrzypcach
którą tak kochał. Pewnego dnia pojawia sie Misa.. ale to nie ta sama
osoba. Pomijając fakt, że za każdym razem jak odwiedza Siona ma masę artykułów
spożywczych jakby z innego świata, to nie widzi także głębi w muzyce, nie
potrafi rysować a jedyne co ją łączy z jego siostra to podobny wygląd oraz
imię.. chociaż Imię siostry Siona było pisane w kanji a imię Misy która sie
pojawiła później w katakanie..
Sion próbuję nauczyć ją gry na skrzypcach i odkrywa nacięcia na jej przegubach
dłoni.. w tej chwili widzimy przebłyski ze świata Misy, Kłótnie w domu, próba
samobójstwa i widok jej osoby nieprzytomnej na szpitalnym łóżku..
Okazuje się ze los tak połączył ich ścieżki życia, żeby oboje sobie pomogli.. w
jaki sposób? Cóż tego nie zdradzę, zobaczcie sami :)
Misa po opuszczeniu szpitala wyrusza na poszukiwanie Siona, on także opuszcza
swój dom i podąża przed siebie. Wówczas świat nabiera kolorów a Sion jest
pokazany w ubraniu w czerni. Bardziej przypomina Sugizo, pewnego siebie
mężczyznę niż zagubionego i bezradnego Siona, którego widzieliśmy wcześniej w
ubraniach które odzwierciedlały jego psychikę. Improwizując podejrzewam, że
odnajdą sie w prawdziwym świecie, świecie Misy w którym nie mają dostępu
koszmary Siona i który jest pełen czystych barw. Film pomimo spokojnych
kolorów, muzyki i spokojnej atmosferze miewa sceny dość brutalne z dużą
ilością krwi, które swoją brutalnością nie pasują do całokształtu filmu i dość
mocno się wyróżniają..
Dla fanów Sugizo będzie to niezły kąsek.. dla tych którzy lubią ostre kontrasty
także, bo np. brutalne sceny, które nagle się pojawiają np. scena kiedy widzimy
świat Misy i ją sama chowająca się w szafie podczas kłótni w domu a w chwilę
później podcinającą sobie nadgarstki i tu widzimy jak drzwi od szafy w której
siedzi Misa się ostrą czerwoną krwią... Dla mnie niektóre z tych scen zapierają
dech w piersiach a niektóre jak moment śmierci ich rodziców są z lekka
niesmaczne.. Bo cały film chodź niemy i w pastelowych barwach, to ma swój
urok..
Sugizo idealnie pasuje do tej roli a muzyka jaką stworzył, idealnie obrazuje
tamten świat.. co najmniej jakby on sam był autorem tej powieści... Dla osób
które raczej nie przepadają za mistycznym, bajkowym klimatem odradzam ten
film... Dla smaczku dodam, że rolę małej Misy gra Luna, córka Sugizo :)O
osobiście obejrzałam ten film mnóstwo razy i to nie tylko ze względu na Sugizo,
ale także na Kou Shibasaki która możemy także podziwiać w innych filmach i to
jak świetną jest aktorką widzimy właśnie porównując Soundtrack z horrorem One
missed Call..

OCENA
:
9-/10 |