|
Gatunek - dramat Produkcja
- 1965 Japonia Reżyseria:
Akira
Kurosawa Czas
-185 min OBSADA
:Toshiro Mifune,
|
RECENZUJE
- BIBI
Tytułowy Rudobrody to
lekarz, który leczy głównie ludzi biednych. Jest nie tylko lekarzem, ale
także przyjacielem, doradcą, spowiednikiem. Wielki autorytet dla biednych,
ale i bogatych. Film jest, jak na polskie realia, bardzo na czasie. Opowiada
o wspaniałym człowieku, lekarzu pełnym poświęcenia (?), który świetnie zna
swój fach, nie bierze łapówek, jest miły dla pacjentów, dla pracowników.
Wiem, że to nieprawdopodobne, ale proszę mnie zrozumieć. To było dawno temu
i to w Japonii.Ten film to bogactwo
uczuć, charakterów, pozytywnych przemian, nauka odwagi, szlachetności,
honoru.Jest w tym filmie wspaniały, wzruszający wątek tragicznej miłości, o
której opowiada Rudobrodemu umierający pacjent.Jest wątek przemiany młodego
lekarza, który trafia do kliniki na praktyki i uczy się od mistrza jak być
lekarzem.
Albo ten o młodej dziewczynie, właściwie jeszcze dziecku, którą Rudobrody
wyciąga z „domu uciech”. Dziewczyna jest chora, wykończona psychicznie, jak małe
zwierzątko. Zestresowana, ucieka do mycia podłóg, jedynej rzeczy, którą umie.
Jej powrót do „normalności”, do zaufania innym, a wreszcie opieka i uczucie do
małego złodzieja to temat na oddzielną historię. Piękna, wzruszająca scena ze
studnią, ale nie powiem o co chodzi. Obejrzyjcie sami.Film sklasyfikowany jako
dramat, jest dla mnie mimo to pełen optymizmu i wiary w człowieka, w honor,
uczciwość. Nawet śmierć ma tu swoje miejsce i sens. Jeżeli chcecie obejrzeć coś
naprawdę pięknego i wartościowego, pośmiać się i wzruszyć to zapraszam.Za
całokształt daję 10- punktów. Ale czy warto, oceńcie sami.
OCENA
:
10-/10
|